Mieszkańcy Racławówki (szczególnie młodzież) z niecierpliwością czekali na 2 maja 2004r. Na ten dzień OSP zaplanowała festyn ludowy.
Mieszkańcy Racławówki (szczególnie młodzież) z niecierpliwością czekali na 2 maja 2004r. Na ten dzień OSP zaplanowała festyn ludowy. W ostatnim tygodniu przed nim trudno było zastać strażaków w domu. Zajęci przygotowaniami nie mieli czasu dla swoich najbliższych, a tu jeszcze trzeba było uporządkować gruz, z przeprowadzanego remontu wewnątrz budynku. Widok młodych strażaków z łopatami w rękach, porządkujących teren przyciągał wzrok ciekawskich.
Ciepły, słoneczny dzień 1 maja budził nadzieję, że nazajutrz będzie tak samo, a tymczasem niedzielny ranek powitał wszystkich chłodem. Ciemne chmury na niebie nie wróżyły nic dobrego. Żeby tylko nie padało!
2 maja – dzień św. Floriana, patrona strażaków rozpoczęli strażacy udziałem we Mszy świętej. Do kościoła w Zabierzowie przybyło ich kilka pokoleń. Nie zabrakło również naszych wspaniałych Samarytanek. Po nabożeństwie odbył się uroczysty apel dwóch jednostek OSP Racławówki i Nosówki. Apel prowadził podobnie, jak przez wiele poprzednich lat Prezes Gminnego Zarządu OSP w Boguchwale - Kazimierz Siorek.
Popołudniu tuż przed rozpoczęciem pikniku zerwał się wiatr. Nad Racławówką zagrzmiało i zaczął padać deszcz, którego nikt nie oczekiwał. Tyle przygotowań i nic z tego nie będzie! A jednak stało się inaczej. Deszcz przestał wkrótce padać. Na piknikowy plac zaczęli przychodzić mieszkańcy okolicznych miejscowości. Nie brakowało dzieci. Dla najmłodszych uczestników strażacy przecież też przewidzieli atrakcje. Dzieciaki wzięły udział w konkursie plastycznym. Malowały najpiękniej jak potrafiły strażaka w pełnym umundurowaniu. Starsze dzieci mogły popisać się umiejętnością nalewania wody hydronetką przez ścianę nalewową. Liczyła się szybkość. Dużą atrakcją był wybór miss toporka. W konkurencji tej wystąpiły dziewczęta, ale najbardziej byli nią zainteresowani panowie. Płeć piękna przecież zawsze przyciąga męski wzrok. Nie zabrakło typowo męskich konkurencji, gdzie liczyła się siła mięśni. Należało do nich przeciąganie samochodu pożarniczego „Lublin 2” na określonym dystansie. Pokaz gaszenia płonącego samochodu oraz prezentacja nowoczesnego sprzętu ratownictwa drogowego wzbudzały duże zainteresowanie.
Nagrody zostały zakupione z pieniędzy będących w posiadaniu strażaków. Tak zadecydował Zarząd OSP, a konkursy prowadził naczelnik OSP w Racławówce p. Leszek Bartyński. Miał w zanadrzu przygotowane jeszcze inne konkursy, ale zgromadzona publiczność chciała już tańczyć.
Na plac przybywało coraz więcej ludzi. Organizatorzy oceniają, że piknik zgromadził przeszło 1000 uczestników. Zagrała orkiestra. Muzykę i donośny głos prowadzącego imprezę p. Czesława Drąga słychać było daleko.
Piękne melodie zaprzyjaźnionego z OSP zespołu muzycznego „AKCES” przyciągnęły z okolicy tych, którzy postanowili przyjemnie spędzić wolny czas właśnie w Racławówce.
Myślę, że niemałą rolę odegrały plakaty, które strażacy zawdzięczają p. pułkownikowi Januszowi Szalasze i za nie pięknie dziękują.
Wśród uczestników pikniku nie zabrakło wice wójtów Gminy Boguchwała p. Adama Kalandyka i p. Czesława Krawca. Majowe popołudnie i wieczór w Racławówce postanowili spędzić również Przewodniczący Rady Gminy p. Kazimierz Sułek oraz Prezes Społecznego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta p. Aleksander Zacios.
Na parkiecie i nie tylko, widać było członków Samorządu Wiejskiego z p. sołtys Joanną Chudzicką i radnymi p. Stanisławem Maciejem oraz p. Stanisławem Hardylem.
Wśród rozbawionych uczestników pikniku nie trudno było zauważyć strażaków w odświętnych mundurach, doglądających, aby wszystko „grało”. I chociaż wieczór i noc były chłodne, wszystkim humory dopisywały. Duża podłoga z trudem mieściła chętnych do tańca. Obfity bufet z gorącymi i zimnymi daniami, napojami i słodyczami pozwalał na zaspokojenie różnych upodobań.
Wschód trzeciomajowego słońca powitał strażaków, którzy żegnali ostatnich uczestników wspólnej zabawy i słychać było zewsząd słowa: „Do zobaczenia”, „Przyjdziemy do Was znowu, bo było wspaniale”.
Festyn się skończył, a strażacy po krótkim wypoczynku znowu znaleźli się na piknikowym placu. Trzeba było uporządkować teren, odwieźć podłogę, ławki, itp. I tylko ci, którzy kiedykolwiek organizowali imprezę, szczególnie plenerową, mogą wiedzieć, ile wysiłku trzeba włożyć, aby ją przygotować i uzyskać uznanie, a tak właśnie jest w przypadku strażaków z OSP w Racławówce. Na szczególne wyróżnienie zasłużyli: Zenon i Robert Pieniążek, Piotr Bednarski, Andrzej Gajdek, Andrzej Rzepka, Wacław i Adam Zaręba, Paweł Siorek, Jan Kidacki, Szymon Bogoń, Łukasz Szarek i inni.
Czerpanie radości życia z pracy, za którą nikt nie płaci to cechy, których brakuje wielu ludziom, ale nie strażakom z OSP Racławówka, do której garną się dzieciaki ze szkoły podstawowej i mają wysokie osiągnięcia.
22 maja 2004r. odbyły się Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze w systemie CTiF. Drużyna naszych dziewcząt zdobyła I miejsce, a chłopców II. BRAWO!
Co ich ciągnie do strażaków? Chęć sprawdzenia się w trudnych sytuacjach, nabycia nowych sprawności, umiejętności współpracy w grupie. Może jest to wspaniała recepta na właściwe spędzanie wolnego czasu pod czujnym okiem prowadzącego musztrę, z iście wojskowym drygiem pana Leszka Bartyńskiego i pana Józefa Szyszkę, który sobie tylko wiadomym sposobem przyciąga młodych ludzi do OSP, współpracując w tej materii ze szkołą. Dzięki tym działaniom dwa ogniwa - Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej i OSP w Racławówce splatają się we wspólnych dążeniach, których celem jest uzyskanie najwyższych osiągnięć, w dziedzinie wychowania również.
P.S.
Strażacy z OSP w Racławówce myślą o następnym pikniku. Być może, że będzie on już pod koniec czerwca 2004 roku. Wszystkich chętnych serdecznie zapraszają.
Opracowała: Anna Kalandyk
