Dnia 1 września próg naszej szkoły przekroczyło wielu nowych, młodych ludzi, by podjąć tę pracę - naukę w gimnazjum. Aby oficjalnie zostali oni przyjęci do grona uczniów naszej szkoły, drugoklasiści 14.X.2005r. zorganizowali "otrzęsiny".
,,Podjąłem się tej pracy(…)by za darmo
nie pożywać chleba polskiego”
Gall Anonim
Dnia 1 września próg naszej szkoły przekroczyło wielu nowych, młodych ludzi, by podjąć tę pracę - naukę w gimnazjum.
Aby oficjalnie zostali oni przyjęci do grona uczniów naszej szkoły, drugoklasiści 14.X.2005r. zorganizowali „otrzęsiny”.
Rokrocznie jest to hucznie obchodzone święto w naszym gimnazjum. Z roku na rok zadania, jakie stoją przed pierwszorocznymi ,,kotkami” stają się bardziej kreatywne i wymyślne. Podobnie tego dnia nie zabrakło zabawnych „tortur” i kilku konkurencji. Emocje, jakie towarzyszyły pierwszoklasistom nie były skutkiem stresu, lecz doskonałej zabawy. Humor dopisywał każdemu.
Imprezę poprowadziła Małgosia Wróbel i Inga Długosz z klasy IIa, a nad całością czuwali nasi wychowawcy z nowo wybraną przewodniczącą SU Gimnazjum, Edytą Janowską.
Niniejszym, od tego dnia każdy pierwszoroczniak nie jest już nie opierzonym uczniem, lecz doświadczonym gimnazjalistą oraz wiedzy zdobywcą.
Trochę historii :
Otrzęsiny towarzyszyły już żakom z XV w. W środowisku tym, od wigilii św. Gawła (15X) młodzież akademicką ogarniał szał zabaw. „Tortury” otrzęsin miały utemperować beanie (grube obyczaje) uczniów.
Wybierano wówczas także żakowskiego króla, do którego odnosiła się piosenka ,,Breve regnuum eligitur” (utwór ten każda I klasa w naszym gimnazjum śpiewa na lekcjach wraz z nauczycielem muzyki - p. Robertem Świerkiem).
